Archive

Posts Tagged ‘xc’

Puchar Świata XC, Puchar Polski MTB i IV władza

April 29th, 2010 No comments

Gdyby nie fakt, że w ramach drużyny Goggle Pro Active Eyewear startuję w cyklu maratonów Mazovia MTB to prawdopodobnie nie miałbym szans dowiedzieć się, że tego samego dnia co Puchar Świata XC, rozpoczął się także Puchar Polski MTB. W tym roku, w związku z tragedią pod Smoleńskiem prawdziwa inauguracja sezonu maratonów przesunęła się o dwa tygodnie. Tym samym 24. kwietnia ruszyły takie maratony jak Skandia, Bike Maraton czy Mazovia – i ruszyły z kopyta bo zgromadziły tysiące ludzi. Pierwszy etap tego ostatniego, odbywający się w Zgierzu był zaliczany do ogólnej kwalifikacji Pucharu Polski MTB. Kalendarz ten zimą został ustalony przez PZKol.

Marek Konwa (źródło: www.pzkol.pl

Marek Konwa (źródło: www.pzkol.pl

Oczywiście tego dnia wydarzeniem numer jeden w sporcie było zwycięstwo Tomasza Adamka, ale serwisy informacyjne nie tylko o nim mówiły. Jednak te, którym się przyglądałem, przysłuchiwałem bądź czytałem ani słowem nie zająknęły się nawet słowem na temat wyników, a tak naprawdę sukcesów polskiego kolarstwa tego dnia. Najważniejszym z nich jest przede wszystkim 2. miejsce Marka Konwy w pierwszym etapie Pucharu Świata w kategorii U23, co jest bardzo obiecujące w kontekście zbliżającej się Olimpiady. Drobna zajawka i to stosunkowo późno pojawiła się w serwisie sport.pl. Niestety muszę w tym miejscu zapunktować autora, Przemysława Iwańczyka za tendencyjność. Osobiście darzę dużym szacunkiem Maję Włoszczowską, ale jej występ nie był tym razem najważniejszy – a w artykule nawet jednego(!!!) słowa nie ma o wspomnianym wcześniej sukcesie Marka Konwy. Wieczorem w aucie słuchałem wiadomości w RMF FM, w bloku sportowym była nawet informacja kolarska, ale tylko w ramach rączka rączkę czyli o sukcesie kolarzy z Pepsi RMF FM w maratonie Skandia MTB. Ani słowa, że tego samego dnia odbył się Puchar Polski MTB, czy że znów… Marek Konwa. Duży w tym miejscu plus dla Onetu(ITI), bo nie dość że Kolarstwo jest jedną z czterech najpopularniejszych dyscyplin, to dosłownie parę minut po zakończeniu wyścigu mężczyzn pojawia się wiadomość o sukcesie Marka. Zresztą wystarczy spojrzeć na Kolarstwo na Onecie. Zdaję się to być naprawdę bardzo dobre źródło bardzo świeżych informacji. Choć idealnie nie jest, bo ani słowa o Pucharze Polski MTB, za to jest parę słów o Akademickim Pucharze Polski XC.

Żeby być obiektywnym zaglądam jeszcze na sport.interia.pl i sport.wp.pl, ale tam jest tak samo biednie jak na sport.pl. Dziennikarzy na lekarstwo? A może za mało mamy tych Mai Włoszczowskich, żeby wypromować rowerowy sport?

Maja Włoszczowska

Maja Włoszczowska

I to wszystko dzieje się w kraju, gdzie tak dużo mówi się o wszelkich inicjatywach mających na celu zwiększenie aktywności fizycznej Polaków. Trzeba też pamiętać, że Ci którzy dziś startują czy to w Pucharze Polski czy Pucharze Świata, za dwa lata będą nas reprezentować podczas Olimpiady w Londynie w 2012 roku. Choć według słów nowego dyrektora sportowego PZKol – Andrzeja Piątka(mianowanego przez nowego 🙂 prezesa PZKol Ryszarda Szurkowskiego), na wiele w Londynie liczyć nie możemy, bo kadry olimpijskiej wytrenować tak szybko się nie da. Zwłaszcza jeśli chodzi męski zespół, ten dopiero ma być owocem klasy MTB w kieleckim liceum sportowym. Trzymam kciuki za wyniki, i w Pucharach, i w Londynie, a zwłaszcza podczas Olimpiady w Rio de Janeiro w 2016 roku.

PS. Zainteresowani wynikami Polek i Polaków na Pucharze Świata XC mogą zobaczyć je np. tu. Niestety wyniki Pucharu Polski MTB nie są nigdzie w sieci widoczne, a stronie internetowej PZKol obca jest częsta aktualizacja 🙁 Trzeba sięgnąć do stron trzecich.

Inauguracja Pucharu Świata XC 2010

April 24th, 2010 No comments

W tym roku już po raz 20. rozgrywany będzie Puchar Świata Cross Country. Zawody o tyle istotne z polskiej perspektywy, że nasza reprezentacja z roku na rok rośnie w siłę, a tegoroczne zawody to tak naprawdę ostatnia prosta przez Olimpiadą w Londynie w 2012 roku. Inauguracyjne zawody odbędą się w Wielkiej Brytanii w miejscowości Dalby Forest w Yorkshire. Mimo iż Polacy nie raz pokazali że godnie reprezentują nasz kraj zdobywając najlepsze miejsca, to niestety obejrzeć tych zawodów w polskiej TV się nie da. I to mimo to, że odbywają się w sposób dość widowiskowy i łatwy do pokazania, podobnie do tzw. przełajów na pętli. I też mimo to że w zawodach bierze udział Maja Włoszczowska(srebrna medalistka z Pekinu), niezawodna Ania Szafraniec czy debiutująca w elicie Aleksandra Dawidowicz, która w zeszłym roku wygrała Puchar Świata U23. Męska ekipa to z kolei Mistrzowie Polski MTB / XC – Marek Konwa i Marek Galiński. Gdyby ktoś jednak zapałał chęcią pokibicowania na żywo “naszym” albo chociażby chciał zobaczyć jak takie zawody wyglądają w rzeczywistości to internetowa telewizja freecaster.tv ma zaplanowaną transmisję na żywo. Kto wie, może jutrzejszy dzień przyniesie niejedno polskie zwycięstwo – nie tylko w siodle, ale i w ringu.

Koksownik – polski sportowiec który “wpadł”

April 8th, 2010 No comments

Pod koniec lutego dzięki panu listonoszowi prosto w moje ręce trafił kolejny numer Magazynu Rowerowego (3(73)/2009). Z wielką przyjemnością i narastającą dumą czytałem sprawozdanie z występów Polaków(także braci Szczepaniak) podczas Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym, które odbyły się w Taborze pod koniec stycznia 2010. Tym przyjemniej odbierało się te informacje, że relacja w MR została naprawdę dobrze i ciekawie napisana. Właśnie, kolarstwo przełajowe – niegdyś obowiązkowy punkt kalendarza treningowego każdego kolarza a dziś trochę zapomniana odmiana tego sportu. A szkoda, bo zgodnie z tym jak redakcja MR z uporem maniaka przez całą jesień prezentuje, zachęca, promuje kolarstwo przełajowe muszę przyznać, że to nie tylko fajny pomysł na jesień i wczesną wiosnę, ale także bardzo widowiskowy sport – zawody z reguły, podobnie jak XC, odbywają się  na pętli.

Kolarstwo przełajowe (źródło: bikeworld.pl)

Kolarstwo przełajowe (źródło: bikeworld.pl)

Kilka stron dalej był jeszcze opublikowany wywiad z triumfatorami zawodów w Taborze – braćmi Pawłem i Kacprem Szczepaniak. Nie zdążyłem go przeczytać, bo w międzyczasie a dokładniej 12. marca przyszedł zimny prysznic. Nie dość, że próbka A biegaczki narciarskiej Kornelii Marek okazała się pozytywna, to jeszcze, a dla mnie raczej przede wszystkim, wyniki próbek A obu braci Szczepaniak także były pozytywne – czyli wykryto w nich niedozwolone środki dopingowe. Po raz kolejny na polski sport padł cień koksowania i to nie w kontekście jakiś tam zawodów, trzeciej ligi, tylko Olimpiady i Pucharu Świata. WSTYD!!!

Pewnie wokół braci Szczepaniak nie zrobiłoby się tak głośno gdyby nie zbieg okoliczności w czasie z wpadką(???) Kornelii Marek – poza TdP i zwyciestwami Mai Włoszczowskiej w telewizji nic się nie mówi, ale to osobna sprawa. W przypadku Kornelii Marek powołana została komisja, i mimo iż sportsmenka nie przyznała się do winy, to jej dyskwalifikacja obejmuje tylko okres 2 lat. Czyli w Soczi ją zapewne zobaczymy, ale za to coraz głośniej mówi się w jej przypadku o postępowaniu prokuratorskim. Trzeba to podkreślić – tylko 2 lata dyskwalifikacji dla kogoś, kto mimo obciążających go dowodów szedł w zaparte i nawet pokusił się o badanie próbki B. Inaczej jest w przypadku braci dla których przyłapanie na gorącym uczynku to niestety nie pierwszyzna. Ze sprawdzania próbki B zrezygnowali i od razu przyznali się do winy. W efekcie spotkała  ich dyskwalifikacja na 4(Kacper Szczepaniak) i 8(Paweł Szczepaniak) lat oraz dodatkowo kary finansowe. Dużo surowsze niż w przypadku narciarki.

To co wyczyniają sportowcy to w dużej mierze efekt chorób które trawią same Związku. Praktycznie w każdej dyscyplinie Władze Związkowe czeka jeszcze dużo zmian – dopiero co poniekąd uporaliśmy się z problemami w PZPN, za to nie tak dawno prezes PZKol usłyszał zarzuty prokuratorskie w sprawie nieprawidłowości przy budowie toru w Pruszkowie. Z kolei prezes PKOl Piotr Nurowski, a za nim wtórujące mu media nazywają przewinienie Kornelii Marek “wpadką”. Czyli koksować można, byle tylko się nie dać złapać. Żal…

Wiatr zmian przyniósł ostatni zjazd PZKol na którym to powołany na funkcję prezesa został Ryszard Szurkowski (mówi się że spoza układu), zastępując rezygnującego w cieniu skandalu Wojciecha Walkiewicza. Faktem jest że polski sport w każdej dziedzinie potrzebuje zdrowej czystej rywalizacji bez koksu. Czas pokaże czy to się uda.

Tor kolarski BGŻ Arena w Pruszkowie

Tor kolarski BGŻ Arena w Pruszkowie

A w założeniu chciałem napisać o tym że kolarstwo przełajowe to taki fajny sport, a sukcesy braci Szczepaniak mogą zachęcić wielu… Ech…