Home > Fotografia, Nowe technologie > 7 dni z Olympus PEN mini(E-PM1) – dzień drugi

7 dni z Olympus PEN mini(E-PM1) – dzień drugi

Za każdym razem inspiracją do wpisu na temat tego modelu aparatu są zdjęcia, które wykonałem w czasie mniej więcej ostatniej doby. Tym razem trochę więcej, bo tydzień pracy, to czas obowiązków, a blog to tylko hobby. Będzie dalej o balansie bieli, bo ta kwestia niestety nie daje mi spokoju. Nadal nie udało mi się uzyskać efektów zgodnych z tym, co widzi moje oko. Najlepiej widać to na przykładach:

Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)

Pierwsze zdjęcie zrobione w trybie iAuto i standardowych ustawieniach. Drugie zdjęcie, z obniżoną temperaturą kolorów, daje efekt znacznie zbliżony do tego, z czym mamy do czynienia w rzeczywistości. Inny przykład. Okiennice na budynku, gdzie dziś mieści się Muzeum Ziemi w Warszawie:

Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)
Olympus PEN mini (E-PM1)

W tej sytuacji ponownie „bawiłem” się suwakiem temperatury kolorów, i ponownie, moim zdaniem, dopiero po odpowiednim dostrojeniu udało się uzyskać efekt (zdjęcie nr 2) zgodny z rzeczywistością.

Przeglądanie instrukcji, dość obszernej, bo ponad stu stronicowej, doprowadziło mnie do działu o kalibracji balansu bieli. Jutro przyjdzie mi się z nią zmierzyć. Jestem bardzo ciekaw, jak wpłynie to na zdjęcia? Jednocześnie też przesłałem do Olympusa zapytanie dotyczące powyższej kwestii. Zobaczymy co przyniesie jedno, a co drugie :)

Tym czasem na poprawę humoru zdjęcie, o którym pisałem wcześniej. Czyli o swego rodzaju dominacji obiektywu nad body aparatu:

Olympus PEN mini by Nikon D40 + Sigma 18-50/2.8
Olympus PEN mini by Nikon D40 + Sigma 18-50/2.8

Na koniec kolejna porcja zdjęć wykonanych w ciągu minionego dnia – w różnych kombinacjach parametrów:

  • Sialala

    a probowales reczne ustawianie balansu bieli przez lokowanie sie na czyms bialym/szarym? w moim Nex3 dziala to jak bajka. automatyczny balans bieli tez lubi czesto/gesto zaszalec, ale szybkie ustawienie tego recznie pozwala na uzyskanie wiecej niz zadowalajacych rezultatow. w ostatecznosci zawsze pozostaje zabawa jakims Aperture/Lightroomem i zmiana balansu recznie za pomoca pickera i wybrania ponownie neutralnej szarosci na fotce.

  • Anonim

    Cały czas czekam na odpowiedź z Olympusa w temacie, bo _ponoć_ źle robię zdjęcia ;) Jak dziś nie dostanę żadnego info, to wieczorem będę się bawił w kalibrację z białą kartką. Efekty oczywiście opiszę.