Home > Fotografia, Rowery > Mazovia MTB Marathon – Kraków 2010, tradycyjnie w obiektywie :)

Mazovia MTB Marathon – Kraków 2010, tradycyjnie w obiektywie :)

Mazowiecki cykl maratonów MTB w Krakowie? Brzmi co najmniej dziwnie, ale jednak – stało się, a na ocenę przyjdzie czas kiedy opadną emocje.

Do Krakowa dojechaliśmy już w sobotę -  niestety tak jak i po trasie, tak i podczas popołudnia spędzonego na krakowskiej starówce towarzyszyły nam dość intensywne opady. Padać przestało dopiero późnym wieczorem. Optymizm wspierały prognozy zapowiadające bezdeszczową niedzielę. I tak też się stało, mimo niskich chmur kropla nawet nie spadła. Nie miało to jednak większego wpływu na trasę zawodów – ziemia przez ostatnie dni wchłonęła na tyle dużo wody, że atrakcji na trasie zabraknąć nie powinno. Mój udział w Mazovii pod Wawelem odbył się w imię zasady „wilk syty, i owca cała”. Start w samym maratonie był dla mnie swoistą aktywacją organizmu po miesiącu nic nie robienia spowodowanego złamaną ręką – dlatego też zdecydowałem się na krótszy niż zwykle dystans Fit(26km). Z jednej strony dane mi było trochę się w terenie zmęczyć, ubrudzić i mieć odrobinę satysfakcji. Z drugiej, dojechałem na tyle wcześnie, że po szybkim ogarnięciu(duży plus dla Hotelu Nawojka za udostępnienie prysznica) mogłem wrócić na krakowskie Błonia żeby utrwalać małe zwycięstwa każdego z zawodników docierających do mety. W tym sezonie to prawdopodobnie ostatnia tak obszerna galeria zdjęć. Podczas finału Mazovii w Łomiankach mam nadzieję pojechać na dystansie Mega – tym samym jeśli uda mi się cokolwiek utrwalić w formie zdjęć, to będą to zawodnicy zamykający stawkę na dystansie  Giga. Pożyjemy zobaczymy. A tymczasem zapraszam do oglądania zdjęć:

Mazovia MTB Kraków 2010

Kilkadziesiąt zdjęć z miasteczka rowerowego oraz finiszujący zawodnicy z dystansów Mega oraz Giga

139 Photos