Home > Rowery > Rowerki biegowe czyli mój pierwszy rower

Rowerki biegowe czyli mój pierwszy rower

Nieuchronnie i ku uciesze chyba wszystkich, małymi krokami zbliża się do nas wiosna. Gdzieniegdzie widać już nieśmiało pojawiające się pączki na krzewach i drzewach. Z pierwszymi mrozami, czyli jakoś późnym listopadem mój rower wraz z moim zapałem do pedałowania zapadł w okres wegetacji. Teraz czas się zbudzić. Ale nie dotyczy to tylko nas dorosłych. Także nasze dzieci tym chętniej wyglądają na dwór i łakną nie tylko świeżego powietrza, ale i ruchu.

Rowerek Poly Pocket

Rowerek Poly Pocket

O ile dla dzieci powiedzmy 4+ można już bez obaw sięgnąć po rowerek na 16″ kołach, o tyle dla maluchów oferta jest co najwyżej uboga. Bo jeśli odrzucić wszystkie te przaśne marketowe rowerki trzykołowe to nie pozostaje praktycznie nic, no może poza ofertą Kettler’a. Tak myślałem do niedawna. Moje spojrzenie na rowerki dla naprawdę najmłodszych odmieniła wizyta na dopiero co zakończonych Targach Rowerowych, gdzie nie zapomniano o naszych maluchach. Obok klasycznych rozwiązań dla dzieci czyli rowerków trzy czy czterokołowych, na wielu stoiskach można było spotkać tzw. rowerki biegowe. Pierwszy raz spotkałem się z tym rozwiązaniem parę lat temu – teraz wiem, że model, który widziałem to był sztandarowy produkt firmy LIKEaBIKE – drewniany rowerek marki Kokua.

Rowerek biegowy Kokua Sprint

Rowerek biegowy Kokua Sprint

Parę ładnych lat temu to właśnie firma Kokua definicję roweru dla dzieci postawiła na głowie. Oto jeden z jej założycieli, rodzeństwa Merten – Rolf, doszedł do wniosku że dodatkowe kółka tak naprawdę przeszkadzają dziecku podczas pierwszych przejażdżek, dając jedynie pozorne bezpieczeństwo. Na rowerku biegowym dziecko uczy się wszystkiego od podstaw. Nie mogę tego niestety potwierdzić na przykładzie własnych dzieci, które już z tego etapu wyrosły. Nie mniej jednak pamiętam, że mój syn o wiele lepiej radził sobie na standardowej hulajnodze, gdzie mógł w pełni balansować ciałem, a niżeli na 3 kołowym rowerku dedykowanym do jego wieku. Także na pewno coś w tym jest 😉

Przyjrzyjmy się zatem temu, co było na targach proponowane, i co w związku z nadchodzącą wiosną moglibyśmy zakupić dla naszych pełnych energii dzieci. Zacznijmy od protoplasty, czyli marki Kokua obecnej za pośrednictwem firmy LIKEaBIKE. Na stoisku mogliśmy przetestować zasadniczo dwie konstrukcje – drewnianą z dwoma rodzajami kół – twardymi na bardzo równe nawierzchnie oraz z pompowanymi, gotowych na wizytę w terenie.

Rowerek biegowy Kokua Forest

Rowerek biegowy Kokua Forest

Oraz aluminiową konstrukcję Jumper dedykowaną maluchom nie bojącym się skakania – tak, skakania, na rowerze.

Kolekcja rowerków biegowych Kokua Jumper

Kolekcja rowerków biegowych Kokua Jumper

A co miałem na myśli mówiąc o skakaniu możesz się przekonać oglądając poniższy film:

Drugą marką obecną na targach był First BIKE. To, również pochodzące z Niemiec, plastikowe rowerki dla najmniejszych. Dodatkową ciekawostką jest tu możliwość zamiany przedniego kółka na nartę, co czyni rowerek pół-ślizgaczem 😉

Rowerek biegowy First BIKE w wersji zimowej

Rowerek biegowy First BIKE w wersji zimowej

Jeśli miałbym wskazać swój typ to pozwolę sobie wstrzymać się od głosu. Myślę że przy wyborze musimy zdać się z jednej strony na gust dziecka, bo to ono będzie jeździć i przekonywać się do tej formy przemieszczania się. Z drugiej zaś to otoczenie po którym będziemy się poruszać z dzieckiem zadecyduje, które rozwiązanie wybierzemy. Prawie każdy z wyżej prezentowanych rowerków nadaje się nawet dla dwulatka. Minimalna długość nóżki dziecka, tak aby mógł swobodnie się poruszać to 33 cm licząc po wewnętrznej stronie. Waga rowerków to zakres od 3 do 6 kg w zależności od rozmiaru i konstrukcji. Warto też wspomnieć że wszystkie tu prezentowane rozwiązania wyposażone są w hamulec, dający naszemu dziecku pewność i gwarancję że nawet jeśli zbytnio się rozpędzi to zawsze może zahamować – hamulec oczywiście jest na tylnym kole. Ceny rowerków biegowych to widełki 350 – 700 PLN.

Rowerki biegowe były prezentowane też jako ciekawostka prezentowane na innych stoiskach, jak chociażby poniższy rowerek marki Monty, specjalizującej się w rowerach trialowych.

Rowerek biegowy - Monty Pushbike 202

Rowerek biegowy - Monty Pushbike 202

Na koniec najważniejsze, więc pozwolę sobie na wielkie litery:

DZIECI ZAWSZE, BEZ WYJĄTKU POWINNY JEŹDZIĆ W KASKU. DOROŚLI ZRESZTĄ TEŻ, CHOCIAŻBY JAKO DOBRY PRZYKŁAD DLA DZIECI.

PS. Na rynku pojawiła się jeszcze jedna marka rowerków biegowych, choć nie wiem, czy ta konstrukcja w 100% zasługuje na tą nazwę. Sklep internetowy brumki.pl specjalizujący się w dość ekskluzywnych jeżdzikach maści różnej wprowadził do swojej oferty prostą skandynawską konstrukcję o nazwie GLODO. Trudno mi coś o tym powiedzieć – podaję raczej jako ciekawostkę na koniec tego tekstu.

GLODO (zdjęcie: brumki.pl)

GLODO (zdjęcie: brumki.pl)