Home > Rowery > GPS w telefonie, zegarku i … rękawiczkach

GPS w telefonie, zegarku i … rękawiczkach

February 22nd, 2010 Leave a comment Go to comments

Pamiętam jak ładne parę lat temu, kiedy miniaturyzacja elektroniki się na dobre zaczynała, jedna z wiodących marek odzieżowych zaprezentowała bodajże kurtkę z wbudowanym odtwarzaczem muzycznym. Rozwiązanie to nie znalazło zbyt wielu swoich zwolenników, ale jak to bywa z wizjonerami – tworzą oni rzeczy nie do końca na miarę czasów, ale w dłuższym okresie okazuje się że ich rozwiązania są jak najbardziej zasadne.

Dziś elektronika użytkowa to urządzenia All-in-one z prawdziwego zdarzenia. Trudno dziś znaleźć produkt dedykowany tylko do jednej rzeczy. Telefony to istne centra rozrywki, odtwarzacze mp3 to także pendrive’y, a wersje mp4 wyposażone w ekrany to także odtwarzacze filmów czy zdjęć. Ostatnie doniesienia z rynku telewizorów z kolei mówią o rzeczach, które parę lat temu były tylko na filmach science fiction. Pomijam tu kwestie możliwości podłączenia TV do internetu i przeglądanie zasobów sieci czy oglądanie filmów z YouTube. Na styczniowych targach w Las Vegas prawdziwym hitem były telewizory z zintegrowaną kamerą i Skype – czyli siedzimy na kanapie i rozmawiamy sobie, a raczej prowadzimy wideokonferencje ze znajomym, rodziną itp.

Ale miało być o GPS’ie, który staje się tak samo popularny jak telefon komórkowy, a bije popularnością chyba zegarki, które wypierane są przez … rzeczone telefony komórkowe. Ponad połowa użytkowników telefonów komórkowych na pytanie o godzinę, zerka na telefon a nie na zegarek.

Pierwsze skojarzenie związane z GPS to w większości przypadków przede wszystkim szeroko pojęta nawigacja – czy to piesza czy samochodowa. I takie właśnie było pierwotne zastosowanie. Ale jak to bywa, czas pozwala z jednej strony sprzęt miniaturyzować a z drugiej znajdywać kolejne zastosowania. Miniaturyzacja dziś naprawdę znaczy dużo. Texas Instruments kilka dni temu zaprezentował najnowszy układ WiLink 7.0, który integruje takie rzeczy jak radio FM, GPS, WiFi oraz Bluetooth.


Coraz szersze zastosowania GPS ma w sporcie. Od dłuższego czasu na rynku obecne są takie urządzenia jak Garmin z serii Edge dedykowany rowerzystom, gdzie obok nawigacji terenowej otrzymujemy zintegrowany “komputer pokładowy” a do tego możemy jeszcze możemy podłaczyć w technologi ANT+ czujnik kadencji czy pulsu. W sumie rozwiązanie Garmin’a nie ma póki co konkurencji. Ostatnio co prawda pojawił się model Sportiva od firmy TwoNav Holux:


Jednak jego funkcjonalności nie można napewno porównywać z Garminem. Na rowerze możemy wykorzystać także urządzenie o nazwie MainNav. Niestety nie oferuje on zbyt wielu funkcji. Tak naprawdę można go określić mianem licznika rowerowego opartego o technologie GPS z możliwością zapisu śladu. Dodany Bluetooth pozwala na przekazanie danych np. do telefonu bez GPS, ale z aplikacja TrekBuddy. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale pozwala w krytycznej sytuacji na dokładne określenie pozycji.


Większość rozwiązań opartych jest o chip SirfStar III. Niestety ten chip, mimo iż określany jest mianem najnowocześniejszego oraz obdarzonego najlepszą czułością, nie radzi sobie dobrze jeśli chodzi o przewyższenia, a to one są tak naprawdę kluczowe jeśli chodzi o wycieczki, czy to piesze czy rowerowe. Na dzień dzisiejszy tylko rozwiązania Garmin’a mogą się pochwalić ciśnieniowym altimetrem.

Dla biegających, do tej pory dostępne były rozwiązania trochę bardziej złożone, gdzie odbiornik GPS należało zamocować osobno. Do tego trzeba jeszcze doliczyć specjalny przekaźnik umożliwiający zgranie wszystkich danych do komputera. W efekcie robi się tego dużo, co widać na poniższym zdjęciu:


Tu też jednak możemy lada dzień oczekiwać rewolucji. W 2009 roku na rynku pojawiły się “zegarki” Garmin Forerunner z wbudowanym GPS. Niedawno także Timex zapowiedział zegarek ze zintegrowanym odbiornikiem GPS. Zegarek to chyba trochę niefortunne określenie – to raczej komputer treningowy z funkcją zegarka 🙂 Jedyne moje zastrzeżenie odnośnie takich rozwiązań to kwestia precyzji odbioru informacji. Na chwilę obecną nie znam dokładnej (oficjalnej) specyfikacji tego zegarka, więc nie mogę się wypowiedzieć. Jakiś czas temu przedstawiciel Timex w Polsce zobowiązał się przekazać możliwie najwięcej informacji na ten temat. Jak tylko wejdę w ich posiadanie, to stosowna pre-recenzje popełnię. Póki co wiadomo jak będzie wyglądał zegarek, a jego zdjęcie daje też pewne pojęcie o jego funkcjach i zastosowaniach:


Trzymając się wątku GPS także miłośnikom sportów zimowych trafił się nie lada gadżet. Firma Zanier, specjalizująca się m.in. w różnego rodzaju rękawiczkach sportowych zaprezentowała model o nazwie Xplore dedykowany przede wszystkim snowboard’erom.


Oprócz tego co dziś dobre rękawiczki powinny mieć czyli odpowiednich materiałów i dobrego wykończenia, rękawiczki Xplore mają wbudowany odbiornik GPS SirfStarIII oraz niewielki monochromatyczny wyświetlacz znany z pierwszych telefonów komórkowych. W efekcie na bieżąco możemy podglądać parametry naszej jazdy. Odbiornik zasilany jest baterią litowo jonową ładowaną, jak to dziś jest w zwyczaju, przez port USB. Tym samym portem możemy zgrać dane do komputera i publikować w sieci na takich stronach jak np. everytrail.com.

Co jednak jeśli chcemy z jednej strony zoptymalizować koszty i zminimalizować ilość urządzeń z których korzystamy jednocześnie? Oczywistym rozwiązaniem zdaje się być tu telefon. Wybór ogromny. Biorąc pod uwagę sposób wykorzystania przydałoby się aby telefon spełniał standardy ip57 czyli było odporny na kurz, wodę oraz upadek z pewnej wysokości. Niestety według mojej wiedzy takie telefonu na rynku nie ma. Liczę że kolejny nuvifone od połączonego z Asus’em Garmina będzie miał taką właśnie specyfikację. Póki co na MWC 2010 w Barcelonie zaprezentowany został Puma Phone czyli telefon będący wynikiem współpracy koncernu sportowego Puma oraz trochę zapomnianego producenta telefonów – firmy Sagem.


Można by pomyśleć że Puma pozazdrościła Nike współpracy z Apple. Jednak rozwiązanie Pumy jest moim zdaniem dużo bardziej interesujące. Niestety o odporności na wodę czy kurz możemy zapomnieć, ale telefon ma dedykowane aplikacje zarówno dla biegaczy, cyklistów czy żeglarzy. Telefon, a raczej jego wsparcie będzie rozszerzane stopniowo poprzez integracje z serwisem internetowym Pumy. Dodatkowy punkt dla telefonu liczy się za wbudowaną baterię słoneczną – ma to bardzo duże znaczenie dla osób które na wiele dni decydują się na opuszczenie cywilizacji albo przebywają w miejscach gdzie dostęp do prądu jest utrudniony (pola namiotowe czy schroniska górskie). Wystarczy podczas wędrówki telefon umieścic np. w siatkowej kieszeni plecaka co pozwoli mu absorbować energię przez cały czas przebywania na zewnątrz. Ciekawostką pozostaje fakt, że telefon ma wbudowany licznik podsumowujący z jakich usług i w jakiej ilości korzystaliśmy przy użyciu energii elektrycznej oraz słonecznej. Prezentację telefonu można obejrzeć na poniższym filmie:

Biorąc pod uwagę fakt, że tak naprawdę w temacie szeroko pojętych sportowych zastosowań rozwiązań GPS dominuje Garmin, to mam nadzieję że kolejnym nuvifonem od Garmin Asus będzie sportowy smartfon zgodny ze standardem IP68 oraz możliwością wykorzystań mierników bezprzewodowych ANT+. Czas pokaże czy się doczekam 😉

  • http://www.skleptimex.pl/ timex

    Gadżety na miarę XXI wieku.

  • http://www.zegarek.net zegarki

    Te zegarki pomagają osiągnąć kondycję. Rewelacja