Home > Konsole > We Want Live !!!

We Want Live !!!

Pamiętnym, a może i sądnym dniem dla Microsoft Polska zapisze się dzień 14. stycznia 2010 roku. Tego dnia M$ wprowadził w życie kampanię „Nie przerabiam – nie kradnę„. W założeniach została  ona skierowana do osób, które przerobiły swoje konsole Xbox360 i korzystają z oprogramowania pirackiego, łamiąc w ten sposób prawa autorskie. Sama akcja zacna w swych założeniach – nikt przy zdrowych zmysłach nie popiera piractwa, czyli kradzieży cudzej własności, czy to intelektualnej czy materialnej. To z jednej strony, z drugiej – kuriozalnie jednym z partnerów akcji została platforma Allegro.pl, która jest wciąż wykorzystywana przez podmioty świadczące przerabianie konsol i osoby zainteresowane tym procederem. W ramach zawartej współpracy Allegro zobowiązało się do intensywniejszego ścigania i blokowania aukcji oferujących w/w usługi. Na szczęście tym razem na efekty nie trzeba było długo czekać. Oferty z setek zmalały do dziesiątek, co widac pod tym linkiem. I chwała mu za to.

Ale nie o tym miało być…

Wszystko pewnie przeszłoby bez większego echa, gdyby nie to że ogromną bolączką polskich graczy i użytkowników konsoli Xbox 360 jest brak dostępu do usługi Live dla Polaków. Patrząc na zasięg dostępności usługi Live w Europie, można by odnieść wrażenie, że w zakresie postrzegania Europy Środkowej i Wschodniej przez firmę M$ jednak nic się nie zmieniło od 20 lat, tak jakby mur berliński stał do dziś. Podczas uruchamiania kampanii głos zabrał Pan Jakub Mirski i padły takie słowa:

„Brak w Polsce Xbox Live jest problemem nas wszystkich. Xbox Live to bardzo duża inwestycja i poziom piractwa na Xbox 360 to niestety jeden z głównych powodów, który wpływa na brak oficjalnego wsparcia serwisu.”
(źródło: polygamia.pl)

I znów, nie spotkałoby się to pewnie z większym odzewem, gdyby było kolejnym zapewnieniem np. władzy wobec społeczeństwa. Ale nie, tym razem był to oficjalny głos przedstawiciela ogromnej korporacji przeciw nadspodziewanie (dla M$) zgranej braci konsolowej. O tyle bardziej zabolało, że ta wypowiedź ignorowała obecność w Polsce bardzo dużej grupy ludzi, którzy grają na nieprzerobionej konsoli na oryginalnych grach. Z tą tylko różnicą, że nieobecność usługi Live w Polsce powoduje, że mogą z konsoli korzystać jedynie w sposób bardzo ograniczony.  Wypowiedź  ta tak bardzo rozsierdziła Vir‚a, do którego dołączył potem Katanka i Sialala, że dosłownie kilka godzin później pod hasłem:


uruchomiona została Kontrakcja.pl. W ciągu kilku dni strona zaliczyła setki tysięcy wejść i ponad milion odsłon. Najważniejsze – kontrakcja od samego początku nie była  wymierzona przeciwko antypirackim działaniom Microsoft. Była, i jest(!!!) to spontaniczna akcja graczy, którzy poczuli się oszukani przez M$. Oszukani, bo od lat padały deklaracje, że usługa Live będzie wprowadzona, a teraz jednym stwierdzeniem nadzieje te zostały przekreślone. Brać konsolowa dała doskonały przykład pospolitego ruszenia – w okamgnieniu powstała s trona na Facebook’u, która raptem w tydzień zgromadziła ponad 1700 osób. Sytuacja stawała się dosłownie z minuty na minutę coraz bardziej niewygodna dla M$. Trzeba pamiętać że jeśli chodzi o konsole, to Polska jest rynkiem dopiero wschodzącym. Rynkiem, w którym wielu konsumentów wciąż stoi przed decyzją o wyborze platformy. Tymczasem głosy, które pojawiały się ostatnimi dniami, postawiły pod znakiem zapytania świetlaną przyszłość Xbox’a nad Wisłą. Należy w tym miejscu dodać, że konkurencyjna firma, czyli Sony i ich platforma Playstation 3, decydując się na napęd Blu-Ray w 100% wyeliminowała problem piractwa. Dzięki temu polski użytkownik nie jest traktowany jak potencjalny pirat i otrzymuje pełne wsparcie od Sony.

I tu trzeba przyznać, że M$ bardzo szybko zauważył, co jest grane i zareagował.

Moment dziejowy dla środowiska graczy to czwartek 21. stycznia 2010 roku godzina 16.00. Oto wielka korporacja zrozumiała swój błąd w komunikacji i wyszła do inicjatorów Kontrakcji z propozycją rozmowy. Sytuacja o tyle precedensowa, że nie pamiętam takiego przypadku, w którym to konsument jest w sytuacji rozdającego karty. O wspomnianej porze doszło do telekonferencji między stronami. Jej efektem jest poniższe wspólne oświadczenie dostępne pod tym linkiem.

Najważniejsze założenia i decyzje:
- kontrakcja.pl w całej linii popiera działania M$ mające na celu ograniczenie piractwa;
- kontrakcja.pl zostanie przeniesiona pod adres wewantlive.com i będzie komunikowana hasłem „We want Live”
- inicjatorzy działań We Want Live, jako przedstawiciele graczy nie-piratów, przedstawią swoje postulaty, M$ Polska przekaże je do centrali, a ta udzieli odpowiedzi w terminie nie dłuższym niż 30 dni;

Dzień po publikacji oświadczenia problem LIVE w Polsce doczekał się także medialnego rozgłosu w telewizji TVN CNBC.

Tyle na dziś – osoby blisko związane z projektem We Want Live aktualnie pracują nad nową witryną, która oprócz swojej polskiej i angielskiej odsłony będzie także miała swoje wersje w języku czeskim, słowackim, węgierskim oraz greckim. A wszystko to, aby w imię hasła „Many gamers. One voice. We want Xbox Live.” zjednoczyć uczciwych użytkowników platformy i dać jasny sygnał decydentom z Redmond.